Wkład własny na zakup nieruchomości.

Wszelkie procedury, ale też słownictwo związane z nieruchomościami jest bardzo skomplikowane. Częstym terminem, który niejednokrotnie sprawia nam kłopoty jest: wkład własny. Jak go zdefiniować?

Na zakup nieruchomości poprzez kredyt musi być wkład własny.

To po prostu określone środki finansowe, jakie trzeba wpłacić na rachunek osoby, która sprzedaje daną nieruchomość. Wszystko jest po to, żeby bank mógł przyznać klientowi kredyt hipoteczny. Warto zaznaczyć, że Komisja Nadzoru Finansowego od 2014 roku nałożyła na banki taki wymóg, iż osoby chcące uzyskać kredyt są zobowiązane do wniesienia wkładu własnego. Ma on mieć co najmniej 5% wartości nieruchomości. Wynika to z tego, iż ma to stanowić pewnego rodzaju zabezpieczenie kredytu. Jednak z każdym następnym rokiem taki wymóg zwiększał się o 5%, co oznacza, że w 2017 roku nasz wkład własny to aż 20% wartości nieruchomości. Aczkolwiek na rynku istnieje jeszcze taka grupa banków, która umożliwia wzięcie kredytu z wkładem własnym wynoszącym 10%, ale wówczas klient jest zobowiązany do tego, aby opłacić ubezpieczenie tego niskiego wkładu.

Projekt Kodeksu dla branży Nieruchomości.

Nowy Kodeks Urbanistyczno-Budowlany to projekt, który ma przynieść ze sobą wiele rewolucyjnych zmian. Na pewno zawarte w nim będzie uproszczenie procesu inwestycyjnego. Ponadto ma on za zadanie ujednolicić procedury. Kodeks przewiduje dodatkowo, że najpierw trzeba mieć zgodę inwestycyjną, a dopiero potem można rozpocząć budowę.

projekt kodeksu urbanistycznego

Tego typu zgodę może wydać wojewoda, starosta lub prezydent miasta. Zależnie od stopnia skomplikowania danej inwestycji będą obowiązywać rozmaite procedury, które umożliwią wydanie owej zgody. Wyróżnionych ma zostać sześć kategorii inwestycji. Pierwsza ma dotyczyć inwestycji, które na tzw. dziś nie muszą mieć żadnej zgody. Druga obejmuje takie inwestycje jakie są realizowane teraz na zgłoszenia np. domki jednorodzinne. Natomiast w kategoriach od trzeciej do szóstej będzie miało znaczenie wiele czynników takich jak np. wysokość obiektu. Po prostu im inwestycja jest bardziej skomplikowana, tym wyższą osiągnie kategorię. Dalej, czyli od czwartej do szóstej kategorii mają należeć budynki użyteczności publicznej. Warto zaznaczyć, że każdą inwestycję do kategorii przyporządkuje Rada Ministrów.